-
Postów
1 -
Dołączył/a
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Indonezja
-
Witam.
- Pokaż poprzednie komentarze 7 więcej
-
Skoro tak bardzo zależy Panu na faktach, zacznijmy od najważniejszego: fakty nie powstają od samego wielokrotnego używania słów „materiały”, „dowody”, „dyski” czy „multikonta”. Jeżeli ktoś stawia poważne zarzuty, to na nim spoczywa obowiązek przedstawienia konkretnych, możliwych do zweryfikowania informacji, a nie budowania całej historii na sugestiach.
Nie zamierzam prowadzić „rozprawy” w wiadomościach ani tłumaczyć się z każdego kolejnego scenariusza, który ktoś sobie dopowie. Nie będę też potwierdzał istnienia żadnych rzekomych dysków, kopii czy urządzeń tylko dlatego, że zostały wymienione w piśmie. Jeżeli istnieją materiały mające rzeczywiste znaczenie dla sprawy, należy je przekazać właściwym osobom i pozwolić im je ocenić.
Szczególnie w przypadku tak poważnych zarzutów nie ma miejsca na insynuacje, półsłówka i budowanie napięcia. Albo istnieją konkretne dowody, albo ich nie ma. Albo można coś potwierdzić, albo pozostaje to jedynie twierdzeniem.
Nie obawiam się żadnej weryfikacji. Wręcz przeciwnie — właśnie dlatego nie zamierzam uczestniczyć w medialnym przedstawieniu, w którym najpierw wydaje się wyrok, a dopiero później szuka dowodów.
Jeżeli ktoś posiada dokumenty, wiadomości, zapisy rozmów czy inne materiały, proszę bardzo — niech przedstawi je w odpowiednim trybie. Jeżeli są autentyczne i mają znaczenie, zostaną ocenione. Jeżeli są wyrwane z kontekstu, zmanipulowane albo zwyczajnie nie istnieją, również szybko się to okaże.
A jeśli chodzi o rozprawę — jestem spokojny. Nie potrzebuję wielkich zapowiedzi ani teatralnych deklaracji. Wystarczy mi możliwość przedstawienia faktów i odpowiedzenia na konkretne zarzuty.
Dlatego proponuję zakończyć tę korespondencyjną przepychankę. Pańskie słowa zostały przyjęte do wiadomości. Moje stanowisko również jest jasne.
-
I jeszcze jedno, Panie Szanowny.
Nie próbujmy robić z tej sprawy przedstawienia, w którym jedna strona wciela się w prokuratora, sędziego i świadka jednocześnie. Jeżeli ktoś jest tak pewny swoich twierdzeń, jak wynika z tonu Pańskiego pisma, powinien bez problemu stanąć za nimi konkretnymi dowodami.
Nie zrobi na mnie wrażenia ilość napisanych akapitów, poważny ton ani kolejne wzmianki o rzekomych materiałach. Liczy się tylko to, co można potwierdzić.
Dlatego proszę zachować wszystkie swoje teorie, zestawienia i „rewelacje” do momentu, w którym rzeczywiście będzie można je zweryfikować. Wtedy okaże się, kto miał rację, kto miał dowody, a kto miał jedynie dużo do powiedzenia.
Ja swojego stanowiska nie zmieniam. Nie uciekam od weryfikacji i nie zamierzam uczestniczyć w żadnej grze opartej na presji czy insynuacjach.
Jeżeli prawda jest po Pańskiej stronie — proszę pozwolić jej przemówić. Jeżeli nie — same słowa jej nie zastąpią.
Do zobaczenia na rozprawie.
Sebastian
-