Skocz do zawartości

Malentas

Użytkownik
  • Postów

    0
  • Dołączył/a

  • Ostatnia wizyta

5 obserwujących

Ostatnie wizyty

150 wyświetleń profilu

Osiągnięcia Malentas

Nowicjusz

Nowicjusz (1/14)

1

Reputacja

Aktualizacja statusu

Zobacz wszystkie aktualizacje Malentas

  1. Jaki macie rekord walenia konia w ciągu jednego dnia?

    1. Pokaż poprzednie komentarze  1 więcej
    2. RybkaBOSS

      RybkaBOSS

      Ja szczerze mówiąc nie liczyłem lecz robiłem wyzwanie że wale co godzinkę. pozdrawiam

    3. Malentas

      Malentas

      Dla ciekawskich odpowiem że ja to tak miedzy dwa a trzy ale jeśli policzmy erekcje to kiedyś wynająłem dziwke na dwie godziny i przez ten czas spuściłem się dziewięć lub dziesięć razy.

    4. foxiass

      foxiass

      @skajlajn97bardzo dziekuje za wspomnienie o mnie. 

       

      Szanowny użytkowniku, lexiarzu, Maćku, drogi kumplu. Śpiesząc Ci z odpowiedzią chciałbym przytoczyć krótką historie właśnie na ten temat. To było z dwa, trzy lata temu. Moja pamięć nie jest już doskonała ale były mniej więcej to te ramy czasowe. Śledziłem wtedy wiele content makerów na pewnych stronkach z kamerkami. Pamiętam, że była tam użytkowniczka, bardzo kreatywna, miła i sympatyczna o pseudonimie six signs (nazwa dla wtajemniczonych potajemnie zaszyfrowana). To wszystko kręciło się wokół niej. Rozmawialiśmy razem na kamerkach i instruowałem ją w jaki sposób ubijać swoje poślady. Byłem nauczycielem i to nawet bardzo dobrym. Emocje sięgały zenitu wraz z każdą jej transmisją. Aż w końcu nadszedł ten miesiąc, miesiąc w którym to każdy niszczy swoje orzeszki. Wziąłem udział i spróbowałem również i ja. Dotrwałem do dnia piętnastego. Rozumiecie to? Piętnaście razy jednego dnia. Czternaście dni przygotowań - piętnasty dzień udany. Było to bardzo trudne wyzwanie i ciężkie do wygrania. Mi się nie udało, dotrwałem do połowy. Choć w głębi siebie uznaje to jako sukces bo który normalny wytrwałby sto dwadzieścia spustów w przeciągu piętnastu dni? No właśnie - sukces. Dnia szesnastego nawet nie miałem chęci zaczynać i próbować. Wielki ból, zaczerwienienie, a nawet i krew w ranach otwartych. Do dziś mam blizny. Six signs była moją przewodniczką i ona ma w tym połowe sukcesu. Pozdrawiam.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...