-
Postów
0 -
Dołączył/a
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Malentas
-
Jaki macie rekord walenia konia w ciągu jednego dnia?
- Pokaż poprzednie komentarze 1 więcej
-
-
-
@skajlajn97bardzo dziekuje za wspomnienie o mnie.
Szanowny użytkowniku, lexiarzu, Maćku, drogi kumplu. Śpiesząc Ci z odpowiedzią chciałbym przytoczyć krótką historie właśnie na ten temat. To było z dwa, trzy lata temu. Moja pamięć nie jest już doskonała ale były mniej więcej to te ramy czasowe. Śledziłem wtedy wiele content makerów na pewnych stronkach z kamerkami. Pamiętam, że była tam użytkowniczka, bardzo kreatywna, miła i sympatyczna o pseudonimie six signs (nazwa dla wtajemniczonych potajemnie zaszyfrowana). To wszystko kręciło się wokół niej. Rozmawialiśmy razem na kamerkach i instruowałem ją w jaki sposób ubijać swoje poślady. Byłem nauczycielem i to nawet bardzo dobrym. Emocje sięgały zenitu wraz z każdą jej transmisją. Aż w końcu nadszedł ten miesiąc, miesiąc w którym to każdy niszczy swoje orzeszki. Wziąłem udział i spróbowałem również i ja. Dotrwałem do dnia piętnastego. Rozumiecie to? Piętnaście razy jednego dnia. Czternaście dni przygotowań - piętnasty dzień udany. Było to bardzo trudne wyzwanie i ciężkie do wygrania. Mi się nie udało, dotrwałem do połowy. Choć w głębi siebie uznaje to jako sukces bo który normalny wytrwałby sto dwadzieścia spustów w przeciągu piętnastu dni? No właśnie - sukces. Dnia szesnastego nawet nie miałem chęci zaczynać i próbować. Wielki ból, zaczerwienienie, a nawet i krew w ranach otwartych. Do dziś mam blizny. Six signs była moją przewodniczką i ona ma w tym połowe sukcesu. Pozdrawiam.